„SEKCIARSTWO” W  SZTUKACH WALKI – ZAGROŻENIA DLA POCZĄTKUJĄCYCH.

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że poniższe przemyślenia nie mają na celu jakiejś głębokiej analizy tego trudnego tematu i nie są przyczynkiem do dyskusji. Leczą są to luźne spostrzeżenia oparte na moich obserwacjach środowiska sztuk walki na przestrzeni kilkudziesięciu lat.

Często w różnych kręgach utarło się powiedzenie, że wschodnie sztuki walki ocierają się o sekciarstwo i że osoby je ćwiczące mają „wyprane mózgi”. Najczęściej opinie te biorą się  z nieznajomości zagadnienia i wypowiadają je totalni laicy. Oczywiście zdarzają się w Polsce nawiedzeni „mistrzowie  wschodnich sztuk walki”, którzy funkcjonują na zasadzie sekty uważając np. że ich sztuka walki jest najlepsza, jedyna optymalna i starają się na grunt Polski wprowadzać zupełnie nam obce wzorce kulturowe, zachowanie, praktyki (niektórzy wręcz religijne).

Szczególnie w przypadku aikido, u podstaw którego leży głęboka myśl filozoficzna twórcy Aikido Morihei Ueshiba, musimy być uczuleni w tej materii.

W pierwszych latach funkcjonowania aikido w Polsce było wielu sfiksowanych i niewykwalifikowanych instruktorów, którzy totalnie źle interpretowali nauki Morihei Ueshiba. Niestety przez takie działania do dzisiaj jeszcze funkcjonuje w Polsce niekoniecznie dobra opinia o aikido. Dzisiaj po ponad 45 lat aikido w Polsce sytuacja znacznie się poprawiła. W Polsce istnieje wiele szkół aikido, które dostrzegają w różnorodności piękno. Są one otwarte na współpracę, wymianę doświadczeń. W naszym kraju aikido cały czas ewaluuje i jest generalnie na bardzo wysokim poziomie. Jednak oczywiście zdarzają się wyjątki i funkcjonują w Polsce dojo aikido, które działają jak sekty. Takie dojo powinniśmy omijać szerokim łukiem. Szczególnie muszą uważać na takie szkoły aikido osoby rozpoczynające treningi, gdyż nie potrafią one samodzielnie ocenić poziomu, doświadczenia i intencji nauczyciela takiej szkoły. Powinniśmy pamiętać, że sensei to nie guru czy jakiś tam „oświecony”. Sensei to z japońskiego „ten który wcześniej przyszedł”, czyli człowiek bardziej doświadczony w pewnej dziedzinie, dzielący się swoją wiedzą. Prawdziwy sensei nie jest liderem sekty i nie stosuje technik manipulacji, aby podporządkować sobie ćwiczących i wymagać w ten sposób od nich bezwzględnego posłuszeństwa. Charyzma sensei`a powinna wypływać z jego wiedzy, doświadczenia i przykładu jaki daje na co dzień swoim uczniom. Oczywiście dotyczy to nie tylko aikido, ale również innych sztuk walki.

W Dojo Super Aikido w Lublinie uprawiamy aikido według przekazu Hirokazu Kobayashi Shihan. Kobayashi był uczniem twórcy aikido  O`Sensei Morihei Ueshiba w ostatnich 25 latach jego życia. Bezpośrednim kontynuatorem nauczania tego stylu aikido w Europie i w Polsce (od 1984 roku) był Włoch śp. Giampietro Savegnago Shihan. Maestro Savegnago zawdzięczamy najwięcej jeśli chodzi o naukę i rozwój aikido w naszym mieście. Savegnago był wybitnym mistrzem o niespotykanej osobowości. Kochał aikido, ale był otwarty na różne style walki. Był jak większość Włochów praktykującym katolikiem, co nie przeszkadzało mu w ćwiczeniu sztuk walki. Doskonale godził swoją duchowość i praktykę aikido. Dla nas Polaków uprawiających aikido jest niedoścignionym wzorcem pod każdym względem. W naszym dojo w Lublinie dbamy o zachowanie jak najwięcej z tego przekazu. Ćwiczymy i rozwijamy nasze aikido pamiętając o tradycji i o tym, że każda sztuka walki powinna się rozwijać  uwzględniając współczesne realia. Jak w każdym szanującym się dojo obowiązuje u nas etykieta oparta o bushido, ale uwzględniająca naszą europejską kulturę. Trenując aikido pamiętamy o tym, żeby mieć otwarte umysły. Staramy się koncentrować na naszej pasji i rozwijać nasze techniki aikido oraz doskonalić naszą osobowość. Ktoś kiedyś powiedział, że aikido jest dla ludzi myślących i chyba jest w tym dużo prawdy 😀

W Dojo Super Aikido w Lublinie wprowadzamy, jako urozmaicenie, elementy treningów innych sportów i sztuki walki. Ze sportów walki warto wymienić: Karate, Teakwondo, Judo Boks, BJJ, Zapasy, Systema. Natomiast jeśli chodzi o japońskie  sztuki walki to czasami trenujemy i mamy kontakt z mistrzami takich sztuk walki jak: Ju-Jitsu, Aiki Ju-Jutsu, Kendo, Iaido, Katori Shinto Ryu.

Trenując aikido w Lublinie zdajemy sobie jednak sprawę z generalnej zasady dotyczącej sztuk walki. Żeby coś osiągnąć i być „profesjonalistą”, mistrzem musimy przez lata być wierni jednej wybranej dyscyplinie i stylowi. Czerpanie z innych źródeł ma jedynie poszerzać nasze horyzonty.

Często zdarza się, że przychodzą do nas na treningi aikido w Lublinie ludzie, którzy próbowali swoich sił ćwicząc rożne sporty i sztuki walki. Trenowali krótko, modne obecnie dyscypliny (Krav Maga, MMA, Muay Thai) i wydaje im się, że dużo umieją. Jednak wiedza ich jest płytka, umiejętności mierne, a ego wybujałe. Nie wytrzymują na treningach, są słabi psychicznie i szybko odpadają. Okazuje się, że aikido dla nich jest za trudne, gdyż wymaga poświęcania i czasu. We współczesnym, zaganianym świecie niestety coraz trudniej wytrwać w postanowieniach i wytrzymać w reżimie treningowym prawdziwych sztuk walki.

Rozpoczynając przygodę z jakąś sztuką walki warto zdawać sobie sprawę, że ćwiczący ma mieć w pierwszej kolejności satysfakcję z trenowania i wynikające z tego pozytywne emocje. Gdzieś później dopiero może to być jego pasja i droga samodoskonalenia w różnych aspektach. Każdy z nas rozpoczynając treningi sztuk walki przychodzi z konkretnym nastawieniem i oczekiwaniami. Jedni chcą się „nauczyć bić” , inni samoobrony. Jeszcze inni nastawiają się np. na rekreację. Oczywiście z czasem te priorytety uleją zmianie. I tak było w moim przypadku 😀 Warto jednak od razu wybrać taką sztukę walki, która odpowiada naszemu charakterowi, temperamentowi i cieszyć się jej trenowaniem.

Osobiście polecam  AIKIDO jako idealną ścieżkę budo dla „współczesnych samurajów” 😀

Pamiętaj jednak o zagrożeniach. Uważaj na „fałszywych proroków” i nawiedzonych guru !!! Temperuj też swoje ego!

Z ukłonem

Mirek Przybylski